Archiwum grudzień 2003


gru 04 2003 czego potzreba czlowiekowi??
Komentarze: 0

czego potzreba do szczescia?? kiedys myslalam ze wystarczy nie miec problemow, miec troche forsy i jakos szczescie samo sie pojawia. to chyba nie jest tak do konca. dochodze do wnioskow ze nawet kiedy nie ma sie z kim dzielic swoim szczesciem  to nawet brak problemow nie jest tak wspanialy jak byc powinien. za to kiedy sie ma druga, kochana osobe- wtedy zadne problemy sie nie licza.... szczesciem jest dzielenie sie zta osoba swoim smutkiem. oczywiscie nie tylko, ale co moze byc piekniejszego niz uscisk ukochanej osoby podczas gdy jest ci zle. nic tak nie uspakaja, nie sprawia ze naplywa na ciebie fala spokoju. dlatego zlotko dziekuje ci za ciebie!! i za wiele wiele innych rzeczy, gestow slow, klotni przeprosin. to wszytsko jet moim szczesciem:***

shiny_star : :
gru 03 2003 moje male szczescie
Komentarze: 0

w potoku mysli

zaglebiam sie w tobie

po kawalku

zycie drogie

dajesz mi tyle

gorzkiej slodyczy

kiedy moje serce krzyczy

dajesz mi slonce

ktore swieci

nawet w bezgwiezdne noce

teraz czekam

az rozpalisz mnie do milosci

zebym ofiarowala komus

wiecej mej calosci

shiny_star : :
gru 01 2003 wszystko toczy sie szyyyyybbkoooooooo
Komentarze: 0

i co ja na to poradze ze... nawet jesli bym chciala to i tak nie moge zwolnic tempa w swoim zyciu. ze wszystkich stron wala sie na mnie jakies durnowate obowiazki.  glupi poniedzialek od 8- 19 poza domem. no ale moze to jest calkiem normalne tylko ja jeszcze o tym nie wiem. czasem czuje sie poprostu zmeczona. ale wtedy skutecznie odpoczywam przy mym szczesciu. ktoremu moge tak malo dac z siebie hm...    tak nie powinno byc. powinnam mu dac z siebie wszystko- cale moje wnetrze, ale nie do konca mi to wychodzi poprostu... a czas mnie pogania do otwarcia sie.. hmm no coz. u mnie nic nie moze isc swoim naturalnym rytmem. bywa. moze tak jest lepeij- tylko jeszcze o tym nie wiem.

shiny_star : :